WIADOMOŚCI Dieta

Categories:

Recenzja tabletek na odchudzanie Bioxyn

Recenzja tabletek na odchudzanie Bioxyn
Prowadzenie aktywnego i intensywnego życia zawodowego wiąże się z wieloma stresującymi sytuacjami, które niestety odbijają się na moim zdrowiu i stanie ducha. W jaki sposób? Najgorszy z możliwych – podjadam i przez to przybieram na wadze. Pamiętam okres, kiedy dni płynęły, a mnie było coraz więcej – Z 55 kilogramów nie wiadomo kiedy zrobiło się 70. To już nie były żarty – czułam się mega nieatrakcyjnie, ciężko. Czułam się po prostu źle sama ze sobą i wiedziałam, że trzeba to szybko zmienić, jeśli nie chcę stać się naprawdę wieeeelką panią z wiecznym uczuciem doła (i głodu). Ta beznadziejność doskwierała mi tym bardziej, że wcześniej mogłam pochwalić się nienaganną figurą i całkiem sporym zainteresowaniem ze strony facetów. W końcu pomyślałam: czas rozpocząć odchudzanie tak na serio. Zasiadłam więc przed komputerem, żeby po raz kolejny w moim życiu znaleźć odpowiedź na jedno, ważne pytanie:

Jak szybko schudnąć?

W odpowiedzi otrzymałam jak zwykle dziesiątki stron informujących o różnych produktach odchudzających, co wcale nie ułatwiało mi zadania. Po jakimś czasie natknęłam się na stronę producenta formuły odchudzającej Bioxyn i to na niej zatrzymałam się dłużej.

Szafran – cenniejszy od złota

Szafran Bioxyn zwrócił moją uwagę głównie ze względu na naturalny skład, a to dla mnie bardzo ważne, ponieważ mam dość wrażliwy organizm. Szafran był mi znany wcześniej, owszem, ale raczej jako oryginalna przyprawa dopełniająca smak potrawy. A tu nagle dowiaduję się, że posiada potwierdzone przez naukowców, silne właściwości odchudzające i w połączeniu z wysoko stężonym wyciągiem z imbiru i opuncji znacznie przyspiesza metabolizm. Postanowiłam przekonać się o tym na własnej skórze.

Bioxyn – efekty stosowania

Musicie wiedzieć, że nie nastawiałam się na cuda. Próbowałam już wielu metod na pozbycie się zbędnych kilogramów i efekt końcowy zawsze był rozczarowujący. Do tej 30-dniowej kuracji podeszłam więc totalnie na luzie i bez wielkich oczekiwań. W Bioxynie od razu spodobało mi się to, że wystarczyło raz dziennie zażyć jedną kapsułkę i już, po bólu. Wcześniej stosowałam m.in. suplementy, które trzeba było zażywać dwa razy dziennie, co bywało dla mnie dość kłopotliwe. Przez pierwsze dni nawet nie próbowałam wchodzić na wagę, chociaż nie powiem, ciągnęło mnie. Odważyłam się dopiero 5 dnia i musiałam się naprawdę długo wpatrywać w tę wagę, żeby uwierzyć: z 70 kilogramów zrobiło się 68. Po upłynięciu 9 dni od rozpoczęcia kuracji waga spadła do 65 kilogramów. Jakoś tak lżej mi się zrobiło, nie tylko na duszy. Pewnie jeszcze nie pisałam, ale mieszkam w bloku bez windy i mając nadwagę ciężko mi było wchodzić na 4 piętro – zawsze dostawałam zadyszki i po przekroczeniu progu mieszkania długo dochodziłam do siebie. Tymczasem po 15 dniach z Bioxynem i pokonaniu 80 schodków czułam się całkiem nieźle i nie przeklinałam już tak tego 4 piętra. 20 dzień trwania kuracji był przełomowy – po raz pierwszy od wielu lat waga spadła poniżej 62 kilogramów. Uśmiech nie schodził mi z twarzy. 10 dni później waga wskazywała 58 kilogramów i tak naprawdę to już była dla mnie pełnia szczęścia. Zastanawiałam się, jak to wszystko się stało. Po prostu z dnia na dzień mój metabolizm dostał potężnego „kopa”, znacznie przyspieszając trawienie zarówno cukrów, jak i tłuszczu. Teraz już wiem, że wszystko dzięki wspomnianemu wcześniej szafranowi, którego właściwości wpłynęły pozytywnie na zahamowanie procesu odkładania się zbędnych kalorii w moim organizmie. Duży plus również za to, że poza zgubieniem zbędnych kilogramów poprawiły się wygląd oraz jędrność mojej skóry. Podczas kuracji miałam też dużo lepszy nastrój i więcej energii, niż zwykle. Wszystko to również zawdzięczam szafranowi, który przyczynił się do wzrostu poziomu serotoniny, czyli tzw. hormonu szczęścia.

Gdzie kupić Bioxyn?

Na reakcje związane z moją przemianą nie trzeba było długo czekać. Pierwsza była siostra, która widząc mnie w końcowym etapie kuracji przecierała oczy ze zdumienia. „Gdzie mogę kupić ten Bioxyn?” – wciąż zamęczała mnie tym pytaniem. Zdradzę więc i Wam, że nie dostaniecie tego produktu w aptekach. W Polsce można go kupić wyłącznie przez internet, na stronie producenta. Zapytacie: dlaczego tylko tam? Otóż odpowiedź jest prosta – warto kupować u najbardziej sprawdzonego źródła.

Bioxyn – opinia

Fakty są takie: podczas miesięcznej kuracji Bioxynem zrzuciłam 12 kilogramów. Bez radykalnej diety, czy katorgi na siłowni. Wystarczyło zażywać jedną, małą kapsułkę dziennie. Początkowo byłam nieufna – w końcu próbowałam już wielu metod odchudzających i żadna nie okazywała się skuteczna. To może zniechęcać i ja to rozumiem, ale pamiętajcie: nigdy nie należy się poddawać w poszukiwaniu najlepszej metody na utratę dodatkowych kilogramów. Mnie przekonały przede wszystkim naturalny skład oraz metamorfozy innych dziewczyn, z którymi zetknęłam się np. na forach. Wypróbowałam i ja i jestem w pełni zadowolona z osiągniętego efektu.

9 komentarzy
  • Miśka

    16 listopada 2016 at 09:04 Odpowiedz

    Ja zażywam dopiero od czterech dni, więc niewiele mogę na ten moment powiedzieć ale mam nadzieje, że uda mi się schudnąć tyle ile zakładałam czyli 10 kg. Powodzenia również Wam! 🙂

  • Karoline Karoline

    16 listopada 2016 at 09:05 Odpowiedz

    Kurcze szafran kosztuje strasznie dużo nie wyrobiłabym gdybym miała go regularnie kupowac. Z Bioxynem sie zdecydowanie opłaca

    • EdiT

      16 listopada 2016 at 11:04 Odpowiedz

      Masz racje nie oplaca sie kupowac samego szafranu, sprobuje z tym Bioxynem zobaczymy czy zadziala

  • Emilia33

    16 listopada 2016 at 09:07 Odpowiedz

    U mnie Bioxyn też fajnie zadziałał – po 12 dniach zauważyłam że brzuszek jest już nieco mniejszy i obwód ud też sie zmniejszył. Trzymajcie kciuki za dalsze odchudzanie!

  • Gosha

    16 listopada 2016 at 11:06 Odpowiedz

    15 kg w miesiac to bardzo dużo. Przekonałaś mnie Kasia!

  • Marlena Matwiej

    16 listopada 2016 at 11:08 Odpowiedz

    Jakoś trudno mi uwierzyć, żeby to działa lepiej od diety lub ćwiczeń…

    • Kacha500

      16 listopada 2016 at 11:09 Odpowiedz

      To kup Bioxyn i się przekonaj 🙂

  • Ewa Rachwał

    16 listopada 2016 at 11:11 Odpowiedz

    Kasiu, stosuje bioxyn już od 18 dni ale na razie tylko 3 kg zrzucone. Czy to normalne?

    • Kasia

      16 listopada 2016 at 11:13 Odpowiedz

      Spokojnie, jak widzisz waga idzie w dół i to się liczy! Bioxyn nie działa tak samo na każdego, to ile ostatecznie zrzucisz tak naprawdę zależy od uwarunkowań Twojego organizmu. Na razie 18 dzień więc spokojnie stosuj dalej. Pozdrawiam!

NAPISZ KOMENTARZ DO ARTYKUŁU

opiniotworczy.pl Wszelkie prawa zastrzeżone
Wypowiedzi użytkowników (opinie) nie stanową wypowiedzi serwisu.