WIADOMOŚCI Styl życia

Categories:

Chrapanie – recenzja produktu Snoran Plus

Chrapanie – recenzja produktu Snoran Plus
Parę miesięcy temu moja żona chciała się wyprowadzić. I wiecie co? Wcale nie chodziło o zdradę. O przemoc domową też nie. Powód był tak naprawdę prozaiczny… Żonę dobijało moje chrapanie. Noc w noc, od wieczora do rana. Żona chyba nabawiła się nerwicy, a bezsenności to już na pewno. Pewnej nocy powiedziała wprost: masz się wyprowadzić. Tak po prostu. Widziałem, że była już u kresu sił. Sam nie wierzyłem, że to może aż tak przeszkadzać. Skąd mogłem to wiedzieć? Mnie się dobrze spało. Powiedziałem jej, że robi z igły widły i wtedy na serio się wkurzyła. Nigdy nie widziałem jej takiej wściekłej. Ostatecznie obiecałem jej, że zrobię coś z tym. Następnego dnia po naszej, powiedzmy, kłótni, wyczytałem w necie, że jest coś takiego, że jest Snoran Plus.

Snoran Plus – opis

Postanowiłem dać szansę tym tabletkom. Głównie dlatego, że składały się z ekstraktów roślinnych, co dla mnie znaczyło ni mniej, ni więcej tyle, że nie będę się musiał truć jakimś nie-wiadomo-czym i łazić po przychodniach. Te tabletki miały w zamierzeniu eliminować od razu przyczynę chrapania. Już się nie mogłem doczekać, aż żona będzie szczęśliwa i wypoczęta.

Snoran Plus – skład

Popatrzyłem na skład i muszę przyznać, że zaskoczyła mnie ilość składników. Większości z nich nigdy nie widziałem na oczy (np. ekstrakt z liści eukaliptusa gałkowego, gorzknika kanadyjskiego, czy prawoślazu lekarskiego). Z melisą i miętą miałem już nie raz do czynienia i wiedziałem, że ułatwiają funkcjonowanie dróg oddechowych, no i przede wszystkim uspokajają.

Snoran Plus – efekty

Powiem tak: ja nie odczułem jakoś specjalnie poprawy jakości snu (no, może oprócz tego, że gardło już nie było takie suche po przebudzeniu), ale z tego, co moja żona zaczęła mówić po ok 2 tygodniach stosowania tych tabletek, wiedziałem, że jest znacznie lepiej. Żona powiedziała tak: Kurczę, to chyba pierwsze dwie noce, kiedy ani razu mnie nie obudziłeś. Znowu Cię kocham. Czyli jednak warto było wydać te pieniądze! Kiedyś podobno momentalnie jak zasypiałem, to zaczynałem chrapać, a teraz nie ma już takiego problemu.

Snoran Plus – opinia

Zastanawiam się, jak to jest, że ten skład tak na mnie i moją przypadłość zadziałał, ale widocznie trzeba szukać sposobów w naturze, a nie jakichś chemiach i operacjach. Mi Snoran Plus pomógł. No dobrze, może bardziej mojej żonie, bo to ona przestała się ze mną męczyć. To jest tak, że te składniki widocznie mają właściwości, które usprawniają przepływ powietrza i ułatwiają oddychanie. Być może miałem jakiś stan zapalny, ale jeśli tak, to teraz raczej nie ma po nim śladu. To znaczy nie jest tak, że całkowicie przestałem chrapać – czasem jeszcze mi się zdarzy, ale to już nie jest to samo na szczęście. Myślę, że taki naturalny wspomagacz to dobra rzecz i polecam go wszystkim chrapiącym.

KOMENTARZE

NAPISZ KOMENTARZ DO ARTYKUŁU

opiniotworczy.pl Wszelkie prawa zastrzeżone
Wypowiedzi użytkowników (opinie) nie stanową wypowiedzi serwisu.