Serum do rzęs Long 4 Lashes – recenzja produktu

Naprawdę uwielbiam moją panią Dorotkę. Zawsze perfekcyjnie wydłużała mi rzęsy, a i pogadać sobie mogłyśmy tak od serca. Niestety moje częste wizyty w salonie spowodowały, że rzęsy stały się słabe i zaczęły wypadać. Sama pani Dorotka to zauważyła i poradziła, żeby nieco ograniczyć częstotliwość przedłużania i zacząć używać odżywki lub serum.

Pomyślałam: ograniczyć wizyty w salonie? Jak ja to przeżyję! No ale faktycznie moje rzęsy były w takim stanie, że trzeba było podjąć odpowiednie kroki, bo było ich coraz mniej i bardzo wolno odrastały. Spytałam pani Dorotki, co mam na to wypadanie rzęs kupić i poradziła Long 4 Lashes.

Long 4 Lashes – opis

Jak wyczytałam na stronie producenta, Long 4 Lashes to serum na zagęszczenie i wzmocnienie rzęs. Wystarczy za pomocą pędzelka-aplikatora rozprowadzić niewielką jego ilość wzdłuż górnych linii rzęs, po wcześniejszym demakijażu. Czynność tę należy powtarzać raz dziennie wieczorem. Dla mnie najważniejsze było, że mogę ten produkt stosować pomimo tego, że noszę soczewki no i pomimo tego, że systematycznie korzystam z zabiegów wydłużających rzęsy. A trzeba powiedzieć, że nie wszyscy producenci to tolerują.

Long 4 Lashes – skład

Jeśli chodzi o skład, to tutaj najważniejszym składnikiem jest bimatoprost – substancja aktywna uważana za jedną z najbardziej skutecznych, jeśli chodzi o wzrost rzęs. Oprócz tego naturalnie kwas hialuronowy, który nawilża i wygładza rzęsy, wzmacniająca prowitamina B5 i alantoina, która zapobiega podrażnieniom i zaczerwienieniom. Czyli tak naprawdę wszystko, czego potrzebowały moje rzęsy.

Long 4 Lashes – efekty

Owszem, pojawiły się, po około 1,5 miesiącach stosowania. Zaznaczam od razu, że przez ten cały czas ani razu nie pojawiłam się na krzesełku u pani Dorotki i było to dla mnie nie lada wyzwaniem. No, ale do rzeczy. Najbardziej widoczna po kuracji jest długość rzęs i to, że stały się dość mocno podkręcone. Trzymają się, wypadają duuuużo rzadziej i w mniejszych ilościach, no i co ważne – tusz wygląda na nich super. Jeśli zaś chodzi o gęstość i grubość, tutaj jestem rozczarowana, bo sądziłam, że to serum przełoży się również na te elementy. No, ale jak to mówią, nie można mieć wszystkiego. Serum na pewno odżywiło moje rzęsy, bo wyglądają dużo zdrowiej, ładniej, bardziej lśniąco i w sumie to jestem zadowolona z efektu. Mam zamiar powrócić oczywiście do wydłużania rzęs u kosmetyczki, ale będę to robić z umiarem. Zamierzam również raz na jakiś czas muskać rzęsy serum.

Long 4 Lashes – opinia

Całkiem dobra odżywka. U mnie widać efekty i choć grubość nie jest taka, jakbym chciała, to na wzrost rzęs nie mogę narzekać. Serum wzmacnia, pobudza, nawilża i odżywia, widać różnicę przed i po. Myślę, że po prostu zbyt często poddawałam się zabiegowi przedłużania rzęs i to mi na dłuższą metę szkodziło. Teraz jest już ok i myślę, że warto dodatkowo wspomóc kondycję rzęs używając systematycznie serum.

Autor Postu: Magdalena

2 thoughts on “Serum do rzęs Long 4 Lashes – recenzja produktu

    maga

    (18 lipca 2017 - 14:29)

    Long 4 Lashes jest spoko, ja próbowałam też Regenerum i było takie sobie

    Milka

    (18 lipca 2017 - 15:31)

    A co sądzicie o Revita Lash?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.