WIADOMOŚCI Uroda

Categories:

Problem pękających pięt – recenzja produktu Regenerum

Problem pękających pięt – recenzja produktu Regenerum

Zaczęło się dość niewinnie, bo od delikatnych pęknięć. Sądziłam, że to po prostu od tego, że więcej chodzę. Kupiłam więc jakiś pierwszy lepszy nawilżający krem do stóp i codziennie smarowałam nim pięty. Ze zdziwieniem stwierdziłam, że to nic nie pomaga, a wręcz odwrotnie – pęknięcia robią się coraz głębsze i co gorsza, zaczyna mnie to pieruńsko boleć. Na początku myślałam, że te rany i ból pięt to może wina tego lichego kremu, ale nie – pomimo jego odstawienia sytuacja nie zmieniła się. Pęknięcia strasznie bolały i utrudniały chodzenie.

Regenerum – serum do pięt

Podczas wizyty u lekarza dowiedziałam się, że przyczyną jest najprawdopodobniej znaczny niedobór witamin A i F. Doktor uznał, że na popękane pięty pomoże mi serum o nazwie Regenerum. Posłusznie udałam się więc do apteki i kupiłam go. Byłam bardzo ciekawa, czy ten specyfik rzeczywiście przyniesie mi ulgę, nawilży i zregeneruje moje pięty, które były naprawdę w opłakanym stanie. Jakoś nie chciało mi się w to wierzyć.

Regenerum – skład

W składzie znajdowały się witaminy A, E i F, które miały za zadanie odżywić i wzmocnić skórę pięt oraz złuszczyć zrogowaciały naskórek. Lanolina miała odpowiednio nawilżyć wrażliwe miejsca, a olejek z drzewa herbacianego – chronić przed wnikaniem bakterii. Przyznam szczerze, że gdy wczytałam się głębiej w skład, pomyślałam: jest dla Ciebie nadzieja.  Naprawdę miałam już dość tych dolegliwości, które, nie ukrywam, były dla mnie bardzo uciążliwe i zaburzały mój codzienny rytm dnia. Przez te pięty musiałam zrezygnować z chodzenia na fitness, jeżdżenia na rowerze i spacerów.

Regenerum – efekty

Przez pierwsze dwa tygodnie od rozpoczęcia kuracji nic szczególnego się nie działo. Dalej odczuwałam ból i suchość pięt. W końcu jednak dostrzegłam, że wgłębienia faktycznie jakby się zmniejszyły, a skóra pięt przestała być jednym wielkim kamieniem i nabrała trochę miękkości. W drugim miesiącu kuracji pękające pięty przestały w końcu być moją zmorą, chociaż nie powiem – pomagałam sobie również innymi sposobami, głównie domowymi, np. stosowałam specjalne kąpiele w wodzie połączonej z ziołami, nosiłam tylko i wyłącznie bawełniane skarpetki, etc.

Regenerum – opinia

Myślę, że bez tych działań pomocniczych byłoby trudno poradzić sobie z tym problemem. Samo serum jest ok, ale warto jednocześnie skorzystać jeszcze z innych sposobów, jeśli mamy taką sposobność. Na pewno nie wyjdzie to piętom na złe.

A Wy, jak poradziłyście sobie z problemem pękających pięt?


3 komentarze
  • MagdaLenka

    28 lutego 2017 at 11:22 Odpowiedz

    Ja wyleczyłam pięty tylko domowymi sposobami, a smarowałam je…miodem 😉

    • Kasia

      28 lutego 2017 at 11:23 Odpowiedz

      Serio, miodem? Też ciekawe 🙂

  • WieSia

    28 lutego 2017 at 16:29 Odpowiedz

    Ja używałam musu Footlogix, ale nie przyniósł oczekiwanego skutku 🙁

NAPISZ KOMENTARZ DO ARTYKUŁU

opiniotworczy.pl Wszelkie prawa zastrzeżone
Wypowiedzi użytkowników (opinie) nie stanową wypowiedzi serwisu.