Penis Complete – recenzja tabletek na przedłużanie penisa

Nie wierzcie tym, które mówią, że długość penisa nie jest ważna. Zawsze w jakiś sposób to jest ważne i prędzej czy później to wychodzi. Sam mam koleżankę, która postanowiła zakończyć rokującą znajomość tylko i wyłącznie ze względu na to, że nie uzyskiwała zaspokojenia z powodu gabarytów. A koleś był naprawdę spoko.

Wiadomo, ja się na facetach nie znam za bardzo, ale według mnie wyglądał porządnie i naprawdę był konkretnym typem. A ona mi mówi: no wszystko fajnie, ale on ma mega małego i nic nie czuję. Ja sobie myślę: ok, przecież mój też największy nie jest… Może to jest przyczyną moich niepowodzeń? Chociaż żadna mi nie przyznała tego wprost..

Penis Complete – opis

Tak czy siak, ta historia z koleżanką bardzo na mnie podziałała. Do tego stopnia, że postanowiłem coś zrobić, żeby mój członek był większy. W głębi przeczuwałem, że ja też nie zadowalam moich partnerek przez to. Po wnikliwych poszukiwaniach odpowiedniego sposobu zdecydowałem się na Penis Complete. To tabletki na przedłużanie penisa, które miały dość dobre opinie, choć trzeba przyznać, że nie są najtańsze (ok 200 zł).

Penis Complete – skład

Dlaczego wybrałem akurat te tabletki? Bo w opisie było, że działają nie tylko na powiększanie penisa, ale też na lepszą erekcję. No i jeszcze dlatego, że według zapewnień producenta posiadał 2 razy większą ilość składników od pozostałych produktów tego typu na rynku. To brzmiało naprawdę rokująco. Zerknąłem też na skład i muszę przyznać, że zaskoczyła mnie ilość składników. Było ich aż 10: tribulus terrestris (buzdyganek ziemny), muira puama („drzewo potencji” z dorzecza Amazonki), saw palmetto (palma sabałowa), panax ginseng (żeń-szeń koreański), L-arginina, lepidium meyenii (maca), sarsaparilla, pestki dyni, pokrzywa i lukrecja. Pomyślałem, że nie ma opcji, aby to nie zadziałało.

Penis Complete – efekty

Powiem tak: szału nie było. Tabletki zażywałem regularnie przez okres 3 miesięcy. Z 11 cm, które miałem we wzwodzie, zrobiło się 14 cm. Jest to jakiś postęp, ale oczekiwałem dużo, dużo więcej. Jeśli chodzi o samą erekcję, to może i mogłem o ok 15-20 minut dłużej, ale to też nie był jakiś spektakularny rezultat. Wiadomo, że apetyt rośnie w miarę jedzenia i ja też chciałem więcej. Chciałem mieć dużego i grubego. Takiego, na widok którego otwierałyby usta z zachwytu i nie mogły się doczekać, żeby go … no. Wiecie o co kaman. Dlatego zacząłem kurację Penirium. Zobaczymy, czy ten preparat się w dłuższym okresie czasu sprawdzi, ale z tego co widzę ma dużo lepsze recenzje jeśli chodzi o sprawy typu duży penis.

Penis Complete – opinia

Dużo szumu, składników, ale efekt nie był dla mnie na tyle zadowalający, żebym mógł te tabletki polecić. Jestem ciekaw tego Penirium – na razie minęło tylko pięć dni, a ja mam już centymetr więcej we wzwodzie. Będę pisał co i jak, także śledźcie uważnie.

Autor Postu: Janek

1 thought on “Penis Complete – recenzja tabletek na przedłużanie penisa

    Jacek

    (2 września 2017 - 14:48)

    Czyli jednak tabletki? Czytałem coś o pompkach do penisa, ale widzę, że to przeżytek 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.