Nie Masz Motywacji Do Odchudzania? Przeczytaj To!

Ilu z nas napalało się na odchudzanie i stosowanie diety tylko po to, aby po kilku tygodniach zrezygnować. Niby mamy motywację, niby postanowiliśmy sobie coś, a jednak po raz kolejny porażka. Znowu wracamy do starych nawyków, przez które wyglądamy tak jak wyglądamy.

Spokojnie. To nie jest artykuł, który ma Cię zdołować. Naspałem ten tekst, aby przysłowiowo „poklepać Cię po ramieniu”, żeby łatwiej było Ci się zmagać z tym odchudzaniem. Oto kilka najważniejszych powodów, dlaczego warto walczyć o szczupłą sylwetkę i dlaczego warto się starać. Jeśli tracisz motywację do odchudzania, to ten artykuł będzie dla Ciebie idealny.
– Dłuższe i lepsze życie

Pierwszym i chyba najważniejszym powodem przemawiającym za odchudzaniem, jest dłuższe i lepsze życie. Człowiek przyjmujący mniej kalorii żyje dłużej. Dzieje się to głównie przez to, żę taka osoba unika wielu paskudnych chorób, związanych z otyłością. Wymienię tylko kilka najpopularniejszych jak: cukrzyca, choroby serca, nadciśnienie, miażdżyca itd.

Zobacz jak niewiele jest osób, które mają dużą nadwagę i dożywają starczego wieku. Uwierz mi, że to nie jest przypadek. Przez nadwagę nasze ciało dosłownie dużo szybciej się „zużywa”, a w rezultacie szybciej kończy się nasze życie.

Drugim nieco bardziej „naukowym” dowodem tego, że otyłość skraca życie jest eksperyment, który jakiś czas temu przeprowadzono. Otóż, kiedy myszom pozwalało się jeść ile tylko chciały, to umierały szybciej niż te osobniki, które miały ograniczoną dietę.

Oczywiście to tylko są teorie, bo nie można zrobić takiego eksperymentu na ludziach, jednak każdy może domyślić się, jakie rezultat miałby takie eksperyment. Summa summarum można śmiało powiedzieć, że przez nadwagę żyjemy krócej.
– Mniej energii i „zamulenie”

Przez to, że jesz za dużo, spora część zasobów twojego ciała zaangażowana jest w proces trawienia. Po zjedzeniu dużego posiłku wątroba, żołądek i cały układ pokarmowy potrzebuje po prostu więcej energii żeby dać sobie radę ze swoim zadaniem. W związku z tym mniejsza ilość krwi pompowana jest w nasze mięśnie i resztę ciała, przez co nie mamy tyle energii do działania.

Innymi sowy mówiąc, jeśli jesz za dużo to Twoje ciało będzie miało zbyt mało energii do robienia czegokolwiek innego. To oczywiście rzutuje na gorsze wyniki w pracy, szkole a w rezultacie na „cięższe” życie, które kosztuje więcej wysiłku otyłą osobę.
– Lepszy sen

Chrapiesz?

Widzisz często duszeniepodczas chrapania jest tak intensywne, że osoba otyła nieświadomie wybudza się na chwilę. W rezultacie ktoś, kto chrapie gorzej się wysypia i trudniej mu wypocząć nawet przy wielu godzinach snu. To oczywiście prowadzi do tego, że człowiek nie ma później siły na nic i ciągle chce mu się spać.

Oczywiście zdarzają się przypadki, gdzie nawet szczupłe osoby chrapią i cierpią na bezdech senny jednak są to sporadyczne przypadki. Jeśli cierpisz na otyłość, to z pewnością prędzej czy później dopadnie Cię zmora „chrapania”.
Łatwiej się ubrać

Jedna moja znajoma kiedyś powiedziała.

„Szczupłe osoby ubierają się w to, co chcą, a otyłe w to, co na nie pasuje”.

Niestety większość ciuchów jest zaprojektowana i uszyta dla osób o standardowych wymiarach. Jeśli cierpisz na otyłość, to nawet nie muszę Ci wspominać, jak trudno znaleźć pasujące spodnie albo koszulkę, która nie będzie opinać i uwidaczniać brzucha.

– Łatwiej znaleźć drugą połówkę

Prawda jest taka, że ludzie oceniają się po wyglądzie. Media, kino gazety od zawsze promowały osoby szczupłe, jako te atrakcyjne, jako ideał, do którego powinno się dążyć. Szczupłe ciało jest postrzegane jako zdrowe, silne i atrakcyjne. Tymczasem otyłe ciało postrzegane jest jako słabe, bez energii i nieatrakcyjne.

Nie ma się, co oszukiwać, przeważnie łatwiej znaleźć partnera/partnerkę osobom, które są atrakcyjniejsze. Taka już jest ludzka natura, że wpierw ocenia ludzi po wyglądzie, a dopiero później po charakterze. Oczywiście nie mówię tutaj, że musisz wyglądać jak modele z czasopism o modzie, bo inaczej nie znajdziesz drugiej połówki. Nie zaszkodzi jednak wyglądać dobrze.

Już niedługo druga cześć artykułu:)

Autor Postu: Daniel Karczyński

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.