Historia Sukcesu #3

Mam na imię Julia. Mam 41 lat. Mieszkam w Cleveland. Mam ośmioletniego syna, który jest dla mnie wszystkim i męża Dave, którego poznałam przez Internet. Jestem w małżeństwie od 15 lat.
Jak długo zajęło Ci osiągnięcie upragnionej wagi?

Zajęło mi to ponad trzy i pół roku. Łącznie zrzuciłam 141 kilogramów.
Jaką miałaś motywację, żeby schudnąć?

Mój syn był moją motywacją.

Byłam zmęczona dziesiątkami (setkami) prób odchudzania i czasami mi się udawało, ale nie umiałam w tym wytrwać póki nie urodził się mój syn.
Co spowodowało, że zdecydowałaś się na odchudzanie?

Miałam już dość bycia zmęczoną i rozczarowaną swoim życiem. Życie było ciężkie. Nie mogłam cieszyć się swoim synem, tak jak tego chciałam, ponieważ byłam nieszczęśliwa. Chciałam być lepsza matką, szczęśliwszą i bardziej pewną siebie.

Co pozwoliło Ci utrzymać wagę?
Program Weight Watchers wykonał całą pracę za mnie, ale wierzę, że wszystko może działać, jeśli się do tego przymierzysz. Planuje swoje dnia wcześniej (nawet teraz). Wszystko, co jem zapisuję i nawet nawiązałam kilka przyjaźni na siłowni, wiec lubię tam chodzić.

Opowiedz nam o swoim typowym dniu, jeśli chodzi o dietę i ćwiczenia

Staram się stosować zasadę 80/20 w swoim życiu i przeważnie to działa. Jem całkiem zdrowo przez cały czas. Czasami tylko z córką wychodzimy na miasto coś zjeść w soboty i zawsze zjem wtedy coś, co lubię: lody, cappuccino, czekolada.

Jem dużo owsianki, greckiego jogurtu, sera, chudego mięsa i płatków z wysoką zawartością błonnika. Nie jem za dużo chleba, głównie dlatego, że nie muszę.

Ćwiczę pięć razy w tygodniu, zawsze są to ćwiczenia aerobowe, przynajmniej godzinę dziennie. Dodatkowo raz w tygodniu trening siłowy.
Jak udaje Ci się utrzymać wagę i zdrowy styl życia?

Pracuję bardzo dużo i zawszę próbuję się ruszać. Wciąż codziennie zapisuję, co jem. Cały czas mierzę i ważę to, co jem. Raz stałam się za bardzo pewna siebie i wydawało mi się, że potrafię na oko określić ile powinnam zjeść, wtedy wpadłam w kłopoty.
Jaka jest największa różnica, którą zauważyłaś po zrzuceniu wagi?

Życie jest proste i fajne. Nic nie jest trudne. Niczego nie biorę za pewniak. Uwielbiam przejażdżki rowerem i mogę jeździć na nie z synem lub mężem. Uwielbiam też kupować ciuchy w sklepie, a nie szyć na zamówienie. Zakupy to moje nowe uzależnienie.

Podaj nam cytat lub motto, które przyświecało Ci podczas odchudzania
Chwila na ustach, wieczność na biodrach. Zapytaj siebie, zanim coś zjesz CZY WARTO?
Jaką radę dałabyś tym wszystkim, którzy nie mogą schudnąć?

Nie poddawaj się. Wybacz sobie, jeśli upadniesz, ale weź też za sobie odpowiedzialność.

Autor Postu: Daniel Karczyński

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.