WIADOMOŚCI Uroda

Categories:

Grzybica paznokci – recenzja produktu Steper

Grzybica paznokci – recenzja produktu Steper
Jakiś czas temu postanowiłam wrócić na basen. No dobra, sama nie postanowiłam, zalecił mi to lekarz w związku z niestabilnością kręgosłupa. Długo się wzbraniałam, bo generalnie słabo pływam i nie za bardzo lubię chodzić do takich tłocznych miejsc. W końcu przezwyciężyłam tę niechęć i gdy nadeszła sobota, pojechałam na najbliższy basen. Ludzi tak jak przypuszczałam było mnóstwo, ale w sumie dość miło spędziłam tam czas. Kilka dni później z moimi paznokciami u jednej stopy zaczęło się dziać coś złego. Zaczęły delikatnie zmieniać zabarwienie, stały się takie jakby bardziej matowe. Od razu wiedziałam, że może to być początek zmian grzybicznych. Grzybica paznokci to coś, co kiedyś już przeżyłam, tylko wtedy miało to dużo ostrzejszy przebieg praktycznie od samego początku. Postanowiłam od razu zacząć działać. Poprzednim razem znajomy doradził mi zakup sztyftu do paznokci, jednak nie mogłam sobie przypomnieć jego nazwy. Poszłam więc do apteki i tam pani zaproponowała mi sztyft do paznokci o nazwie Steper.

Steper – skład

Pani w aptece wyglądała na konkretną babkę i widać było, że naprawdę stara się wybrać coś dobrego dla mnie. O Steperze powiedziała, że chroni paznokcie przed grzybicą, tworząc niekorzystne środowisko dla tzw. dermatofitów – chorobotwórczych grzybów i dodatkowo pielęgnuje zniszczoną płytkę paznokciową. Postanowiłam wypróbować ten specyfik. Stwierdziłam, że najpierw zadziałam na własną rękę, a jeśli ten sztyft nie będzie działał, udam się do lekarza. Aptekarka wspominała również o składzie, że zawiera silne substancje przeciwbakteryjne i przeciwpodrażnieniowe, m.in. Triclosan, Clotrimazole, Climbazole, Oleum Malaleuca Alternifolia i olejek z eukaliptusa. Nie znałam za bardzo tych nazw, ale w domu o nich jeszcze poczytałam i doszłam do wniosku, że faktycznie jest to mocny skład, na który warto postawić.

Steper – efekty

Przez pierwsze 3 tygodnie miałam nakładać sztyft na płytkę paznokci dwa razy dziennie. Nie powiem, było to trochę kłopotliwe, ale po 2 tygodniach widziałam już, że zmiany jakby powoli ustępują. Kolejne 4 tygodnie korzystałam ze Stepera już tylko raz dziennie, zgodnie z instrukcją. Na szczęście nic mnie nie bolało, wszystko koncentrowało się na zmianie wyglądu płytki paznokcia. Po 2 miesiącach (trochę to zajęło) wyglądało na to, że rozwój bakterii został zahamowany.

Steper – opinia

Na pewno są specyfiki, które poradzą sobie szybciej z problemem grzybicy stóp czy paznokci. Może i warto udać się od razu do lekarza. U mnie zmiany były, ale miały one raczej łagodny przebieg i dlatego zdecydowałam się kupić coś na szybko w aptece, bez recepty. Wiadomo też, że różne produkty różnie działają na ludzi, to zależy od wielu czynników. Najważniejsze, że u mnie ostatecznie pomogło.

1 KOMENTARZE
  • MoniAA

    20 marca 2017 at 11:30 Odpowiedz

    Grzybica może być naprawdę niebezpieczna i nieleczona prowadzić do wielu powikłań. Dzięki za tekst!

NAPISZ KOMENTARZ DO ARTYKUŁU

opiniotworczy.pl Wszelkie prawa zastrzeżone
Wypowiedzi użytkowników (opinie) nie stanową wypowiedzi serwisu.