Czy zielony jęczmień pomaga na odchudzanie? Recenzja produktu GM Forte

Wszystko już chyba w życiu przerobiłam. Papryczka chili, zielona herbata, biała morwa, mniszek lekarski, siemię lniane… I nic. Zero kilogramów mniej na wadze. Zero efektów. I gdzie to wyszczuplające działanie? Tabletki, proszki, zioła, wywary – nic nie zadziałało.

Pewnego dnia moja przyjaciółka Ewa krzyczy: –  Mam, mam!

Pytam: – Ale co masz?

A ona odpowiada: – Na odchudzanie! Nowy sposób mam dla Ciebie – młody zielony jęczmień.

Pomyślałam, kolejne obiecanki-cacanki. Kolejny efekt wow, który się nie wydarzy. Mimo to wzięłam od niej te tabletki. W końcu nadzieja umiera ostatnia…

GM Forte – opis

Zanim wzięłam pierwszą tabletkę do ust, postanowiłam dowiedzieć się nieco więcej na temat działania młodego jęczmienia. Nigdy nie słyszałam o tym, żeby ta roślina miała jakieś właściwości odchudzające. Okazało się jednak, że dużo osób z nadwagą sięga po nią i to z bardzo dobrym skutkiem. Wyczytałam gdzieś, że tabletki, które dostałam od Ewy, aktywują rejony kory mózgowej odpowiedzialne za proces chudnięcia i to jest klucz na szybkie i skuteczne odchudzanie.

Bardzo ciekawe…

GM Forte – skład

No dobra, ale może najpierw przytoczę Wam jeszcze coś więcej na temat jęczmienia zawartego w GM Forte. Generalnie to sproszkowany ekstrakt zamknięty w 30 tabletkach, zawierający sporo błonnika i mający za zadanie zapewniać uczucie sytości. Jak wyczytałam w necie, jeśli chodzi o ten produkt, to zasługi w odchudzaniu wiele osób przypisuje jednak nie samemu jęczmieniowi, a zawartemu w nim chlorofilowi, określanemu jako „zielona krew” – ponoć ma on zdolność do wspomagania i utrzymywania równowagi kwasowo-zasadowej, co sprzyja efektywnej kontroli wagi.

GM Forte – efekty

To, czego dowiedziałam się o GM Forte i jego działaniu, o dziwo dość pozytywnie mnie nastroiło i nie powiem, nawet zaczęłam wyczekiwać na pierwsze efekty kuracji.

Kiedy jednak minęło 5 dni, a u mnie waga ani drgnęła, pozytywne myślenie zastąpiła rezygnacja. Jedyne, co zaobserwowałam po tym czasie (a przypomnę, że u innych było nawet 2 kg mniej po tym czasie), to nieco mniejsza chęć na jedzenie i odrobinę lepsze trawienie.

Po kolejnych 20 dniach ubyło mi nieco ponad 0,5 kg. W międzyczasie z wielkim bólem i desperacją zaczęłam robić po raz pierwszy w życiu brzuszki i wprowadziłam zasadę szybkich spacerów codziennie – dopiero po 35 dniach waga bardziej drgnęła i ubyło kolejne 1,5 kg. Myślę, że bez tych ćwiczeń waga mimo wszystko stałaby w miejscu.

GM Forte – opinia

Jestem przekonana, że GM Forte znacznie pomogło mi stracić te 2 kg w ciągu miesiąca, ale … nie samo w sobie. W sensie, potrzeba było do zrzucania wagi jednocześnie (i w końcu) innych działań, takich, jak ćwiczenia.

Razem te dwa działania się świetnie uzupełniają – obecnie mija 2 miesiąc kuracji, a u mnie jest minus 5 kilo na wadze. Cieszę się, że w końcu znalazłam w sobie siłę i energię żeby zacząć ćwiczyć, ale myślę, że konieczna jest odpowiednia suplementacja do tego, taka, jak GM Forte.

Być może komuś innemu te tabletki pomogły bardziej i bez konieczności wsparcia się innymi działaniami, no ale na mnie same z siebie aż tak nie podziałały. Tzn efekt był, tak jak pisałam – 0,5 kg w ciągu 20 dni, ale ja już dłużej nie mogłam czekać i chciałam to odchudzanie przyspieszyć.

Także najlepszy efekt daje wg mnie połączenie tych tabletek z ćwiczeniami. Tabletki niewątpliwie napędzają procesy metabolizmu i są potrzebne, dlatego zachęcam do uzupełnienia diety o nie.

Autor Postu: Magdalena

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.