4 Najgorsze Nawyki Żywieniowe W Pracy

Tak to już jest z ludźmi, że rządzą nami nawyki. Jakby się tak zastanowić, to nasze życie przebiega bardziej lub mniej według pewnych nawyków/schematów. Wystajemy, jemy, idziemy do pracy, jemy, spotykamy się z bliskimi, śpimy – to tylko przykłady dominujących nawyków w naszym życiu. Problemy w tym, że bardzo wiele naszych nawyków a szczególnie tych żywieniowych, jest szkodliwych do zdrowia.

Przejadanie się, opuszczanie posiłków, jedzenie w pośpiechu, to wszystko są nawyki, które powodują, że nie podoba Ci się twoje odbicie w lustrze i chcesz wiedzieć, jak szybko schudnąć.

Dlatego właśnie dzisiaj postanowiłem stworzyć specjalny artykuł o złych nawykach żywieniowych w pracy. Pokażę Ci jakich nawyków się wystrzegać i dam konkretne rady, jak złe nawyki można zastąpić dobrymi.
1. Jedzenie w pośpiechu

Wiadomo jak jest w pracy. Często człowiek nie ma czasu, żeby przysłowiową kawę wypić, nie mówiąc już o zjedzeniu w spokoju drugiego śniadania przez 15 minut. Co więc robimy? Łapiemy się szybkich rozwiązań. Nie mam czasu, to zabiję głód czekoladowym batonikiem. Jasne, że przez chwilę głód zniknie, ale na dłuższą metę to tylko góra nic niedających Ci kalorii.

A to jeszcze nie wszystko. Kiedy ma się mało czasu na jedzenie, mamy tendencję do zjadania w pośpiechu dodatkowych ilości jedzenia: „Nie mam czasu więc muszę się napchać czymś na szybko” – tak nieświadomie myślimy. Nasz mózg skupia się na wszystkim tylko nie na tym, że jesz posiłek i nawet dobrze nie zdąży zrozumieć, że jesz, kiedy ty już kończysz. Jaki tego rezultat? Jesz więcej niż potrzebujesz.
DO ZROBIENIA

Żeby zapobiec jedzeniu w pośpiechu najlepiej przygotuj się odpowiednio. Zamiast tracić czas na kupienie czegoś w sklepiku, co i tak zwykle jest bezwartościowe, przygotuj sobie jedzenie. Mało tego, jest wiele świetnych i szybkich przekąsek, które sprawdzą się idealnie „na szybko”.
Zawsze też staraj się wygospodarować trochę czasu na posiłek. Zjedz go na spokojnie. Jeżeli masz za dużo do zrobienia w pracy i nie masz czasu na posiłek to znaczy, że źle zarządzasz swoim czasem. Może spędzaj mniej czasu na pomaganiu innym (każdy ma swoje zajęcia) albo nie dawaj się wciągać w bezsensowne rozmowy przy kawie i ciastkach.
2. Jedzenie zbyt dużo

Nasz mózg w wielu przypadkach jest genialny. Możemy się uczcić nowych języków, używać wyobraźni i pamięci. Niestety jednak, jeśli chodzi o jedzeni, to częściej nam przeszkadza niż pomaga. Po pierwsze dużo później niż w rzeczywistości, informuje nas o tym, że już jesteśmy najedzeni. Po drugie często „oszukuje” nas, żebyśmy więcej zjedli, bo wydaje mu się, że panuje głód. Właśnie z tych powodów bardzo często jemy zbyt duże porcje.

Przykładowo, jeśli jedząc obiad jesteś, w jaki sposób się rozkojarzysz np. rozmawiasz z kimś, oglądasz telewizor automatycznie jesz, ale mózg tego nie rejestruje tak do końca. Zaczynasz jeść i jeść, i zanim się obejrzysz zjadasz cały talerz, bierzesz dokładkę i dalej chce Ci się jeść. Dzieje się tak dlatego, że nasz mózg był zajęty innymi rzeczami (rozmową, oglądaniem telewizji) i nie zanotował ile do tej pory zjedliśmy. W związku z tym dalej chce jedzenia.
DO ZROBIENIA

Przede wszystkim naucz się jeść wolniej. Jeśli będziesz jeść wolniej, to i mózg szybciej zrozumie, kiedy organizm ma już dość. Żołądek będzie miał czas wysłać do mózgu sygnał „jestem pełny” i przestaniesz czuć głód. Nie mówię, że najlepiej jeść jak pustelnik w samotności. Odradzam Ci jednak jedzenie przed telewizorem. Zjedz posiłek na spokojnie z bliskimi. Rozmawiajcie cieszcie się swoją obecnością nie spiesząc się nigdzie.

Najważniejsze jednak jest kontrolowanie porcji. Jeśli przygotujesz sobie właściwą porcję jedzenia, to na pewno unikniesz sytuacji, gdy zjadasz za dużo. Jednak, jeśli jedząc nawet właściwą porcję rozproszysz swoją uwagę, to i tak dalej będziesz głodny, gdyż mózg nie zauważy że posiłek był taki jaki trzeba.
3. Kompulsywne objadanie się (zajadanie stresu)

Niestety, ale wiele osób używa jedzenia jako środka na stres. Po ciężkim dniu pracy, kiedy przychodzą do domu jedyne, na co mają ochotę to „dogodzić” sobie jedzeniem. I wtedy się zaczyna: pizza, alkohol, chipsy i oglądanie telewizji.

Jasne, że jedzenie to przyjemna czynność jednak nie może być środkiem na rozładowania stresu. Musisz znaleźć sobie jakąś inną odstresowującą alternatywę. Pomyśl też czy ze stresem nie możesz sobie zacząć radzić już w pracy? Jest ktoś, kto Cię denerwuje? Unikaj go, jeśli to możliwe. Coś Cię denerwuje, to może czas zdecydować, że nie pozwolisz więcej na to, aby coś psuło Ci dobry humor?

A może denerwuje Cię to wszystko co widzisz w telewizji (polityka itp.)? Może czas przestać oglądać telewizję?
DO ZROBIENIA

Znajdź sobie coś, co lubisz robić i co rozładowuje u Ciebie stres. To może być cokolwiek, jakieś hobby, uprawianie sportu (zalecane), granie w gry komputerowe (mniej zalecane), spacerowanie. Grunt, żeby jedzenie nie było jedynym przyjemnym zajęciem, o którym myślisz po powrocie z pracy.
4. Opuszczanie posiłków

Jeśli nie jesz regularnie, to rozregulowujesz swój organizm. Wzrasta uczucie głodu, zaczyna spadać poziom cukru we krwi (masz mniej energii do pracy). Przez to wszystko, kiedy dopadasz się w końcu do jedzenia zjadasz więcej niż potrzebujesz.

Mało tego. Jeżeli nie odżywiasz się regularnie Twój organizm zaczyna przechodzić w tryb przetrwania. Oznacza to, że skupia się on na gromadzeniu tłuszczu na zapas, bo myśli, że brakuje jedzenia. Tym samym w momencie, kiedy zaczynasz już jeść, organizm będzie magazynował tłuszcz zamiast przeznaczać go od razu do spalania.

Dlatego kiedy czujesz głód, staraj się coś przekąsić, (oczywiście w ramach rozsądku). Nie masz się zajadać słodyczami, kiedy tylko najdzie Cię ochota. Chodzi o to, żebyś nie miał sytuacji, że nie jesz nic przez 8 godzin, a potem obżerasz się, bo to będzie tylko powodowało dalsze tycie.
DO ZROBIENIA

Co zrobić, aby zawsze jeść regularne posiłki. Najlepiej jest po prostu przygotować się na wszelkie ewentualności. Przykładowo idziesz do pracy i wyskakuje Ci niespodziewany wyjazd do klienta. Weź ze sobą coś na przekąskę, bo nie wiadomo, kiedy będzie możliwość, żeby coś zjeść. Być może coś wam wypadnie w czasie podróży (wizyta u jeszcze jednego klienta albo cokolwiek). Jeśli więc weźmiesz coś do przekąszenia w drodze, to przynajmniej nie będziesz czuć aż takiego uczucia głodu, a co więcej być może uratujesz się przed szybkim „lunchem” w McDonalds
Podsumowując:

Jak widzisz jest trochę tych złych nawyków żywieniowych w pracy. Jeśli widzisz, że również Ciebie one dotycząc, to czas coś z tym zrobić. Nie mówię, że od razu masz zmienić wszystkie złe nawyki z dnia na dzień, bo to nie możliwe. Najlepiej zastanów się teraz, który z nawyków jest dla Ciebie najbardziej szkodliwy. Teraz jest czas na szczerość.

Zajadasz stres? Znajdź sobie jakaś alternatywę na rozładowanie stresu. Często omijasz posiłki, żeby potem najeść się wieczorem do syta? Przygotuj sobie gotowe posiłki, które zabierzesz ze sobą gdziekolwiek trzeba. Zastanów się nad sobą i zrób to teraz, bo później będzie już za późno i zapomniesz o tych wszystkich radach, które Ci dałem.

Autor Postu: Daniel Karczyński

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.